Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sutasz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sutasz. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 lutego 2013

Urodzinowa wymianka u Sylwii-Luny

Wzięłam udział w wymiance urodzinowej u Sylwii-Luny. Moją parą wymiankową była Wisia.
Oto co od niej otryzmałam:
(przepraszam za jakość zdjęć, robiłam je z fleszem, bo już późno było, a zapomniałam poprawić)




Dostałam niebieski komplet zrobiony techniką sutasz. Podusie z różyczkami i mnóstwo słodkości. Wszystko ślicznie opakowane, każde osobno... Bardzo dziękuję.
Niestety moja paczuszka się opóźniła i dopiero jutro wyślę ją do Wisi - zawinił preparat do spękań. Mam nadzieję, że spodoba się Jej to co wyślę.



czwartek, 15 marca 2012

Sutasz od Andape

Witajcie, witajcie :)
Wczoraj, w dzień moich urodzin otrzymałam przesyłkę od Andape - Anety Malisz. Była to wygrana w candy, z którą Aneta miała spore techniczne (czytaj zaopatrzeniowe) kłopoty. Ale wreszcie pokonała przeciwności losu i wczoraj o 12:20 - dokładnie o tej godzinie się urodziłam, zadzwonił listonosz. Niestety Pani nikogo nie zastała, bo siedziałam w pracy. Wieczorem podreptałam na pocztę, znowu odstałam swoje w kolejce i z niecierpliwością zasuwałam do domu. Paczucha była spora i coraz bardziej byłam ciekawa co jest w środku. Rozdarłam kopertę i wysypały się słodkości, masa słodkości i śliczna paczuszka z piękną kokardką. 


Jak widzicie znowu udało mi się cyknąć fotkę przez otwarciem pudełeczka :) Jestem z siebie dumna :) Hehe..

Wszyscy w koło wydali z siebie pomruk zachwytu WOW!, bo oczywiście cała rodzinka była ciekawa co jest w środku. Jeszcze większy zachwyt dało się słyszeć po rozchyleniu puzderka. Niby sama wybrałam wzór, ale jak już zobaczyłam na żywo, szczena mi opadła, kolczyki są prześliczne! Granatowe tak jak chciałam, z zawijaskami jak chciałam i śliczną fasetowaną kropelką dyndającą na dole - tak, tak, tak jak chciałam :)

Są nieco ciemniejsze niż na zdjęciu, ale już bardzo chciałam Wam pokazać na blogu jakie są śliczne. Przy okazji zrobię zdjęcie w słoneczku.

Na koniec mały gratis. Od razu przymierzyłam kolczyki, jakżeby inaczej. Pomęczyłam się z biglami, jeszcze takich nie miałam i ciężko mi było je przetknąć przez ucho, ale się udało. No i siostra cyknęła mi fotkę. Przepraszam, że mimo urodzin jestem w mało "świątecznym" wydaniu, ale po powrocie z poczty od razu zabrałam się za paczuszkę i taka zmachana zapozowałam do zdjęcia. (A zima to nie najlepszy czas dla ładnej fryzury, a i sweterek ubrałam bo zimno było).


Chciałam bardzo podziękować Anecie za paczuszkę. Udało Ci przysłać paczuszkę w moje urodziny i gdybym była w domu jeszcze otrzymałabym w godzinę urodzin :D Cieszę się bardzo, że udało się dokończyć kolczyki i mam nadzieję, że chociaż przy szyciu nie sprawiały Ci kłopotu. Nie mogę się doczekać jak znowu założę te kolczyki. Podziwiam Twoje prace na blogu, ale na żywo są jeszcze piękniejsze i z wielką przyjemnością przyjrzałam się im z bliska. Dziękuję i pozdrawiam bardzo serdecznie :)

czwartek, 1 września 2011

Przygotowania do kiermaszu

Przygotowania do kiermaszu powoli dobiegają końca. Trochę nowości, trochę tzw. przeróbek czyli ze "starego" coś nowego, trochę zmian. To nie są wszystkie zdjęcia, ale w tej chwili tyle musi wystarczyć. 

To będzie długi post, mam nadzieję, że wytrzymacie do końca.

Na początek nowe naszyjniki:





Tygrysie oko otoczone sieczką z agatu crazy i turkusa, powieszone na podwójnym sznureczku z drobnych koralików i sieczki. Wisior oczywiście zrobiony techniką haftu koralikowego.




Wisior zrobiony techniką haftu koralikowego z monety turkusu zielonego, otoczony brązowymi matowymi koralikami i pikotką w kolorze kamienia - turkusowo-niebieskimi drobnymi ziarenkami.

O kolejnym wisiorze już wspominałam. Nadal jest niedokończony, ale chociaż kawałek pokażę; obsydian śnieżny - haft koralikowy:




Jest jeszcze jeden - zielony. Uzupełnię zdjęcia w najbliższym czasie.

Następnie drewniane, malowane i wyklejane wisiory tworzone wspólnie z siostrą, większość to jej pomysły i wykonanie!!











Jeszcze kolczyki. Najpierw drewniane. Tak jak w przypadku wisiorów, większość pomysłów i wykonanie należy do mojej siostry Basi.

 Te "drzwi" są nasze i nie na sprzedaż :p



Żyrafki zarezerwowane dla Agnieszki :)





Winogronka są dwustronne i z każdej strony inne.

Na koniec tzw. przeróbki, czyli coś co było czymś innym teraz "w cudowny sposób" zamieniło się w kolczyki.















Ostatnie zdjęcie już od niechcenia zrobiłam, bo miałam dosyć. Z prawej niespodzianka - SUTASZ mój pierwszy, w prezencie dla siostry! Będzie lepsze zdjęcie, obiecuję! Obok drewniane naszyjniki, kończone dopiero wczoraj i bez nowych zdjęć, dlatego takie "wybrakowane" bez wieszania. I z lewej przeróbki też drewniane.

I tyle. Także na koniec już, zupełnie na koniec, zapraszam ponownie na kiermasz na Księżym Młynie w TĘ sobotę 3.09  w godzinach 10-17 na ulicę Księży Młyn na Kiermasz Kobiecy (nie tylko dla Pań!) :D

Do zobaczenia!!!!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...