Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bead crochet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bead crochet. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lutego 2013

Zaległe

Wisior z kamieniem Turitella - skamieniałe muszelki ślimaków. Kamyk prosto z Targów Biżuterii i Minerałów.


Filcowe kolczyki kwiatki - maczki (filcowane na sucho igiełką; ok. 4-5cm):


Duża filcowa róża z mieszanki koloru niebieskiego (kolor przekłamany przez flesz, ok.10cm) filcowana na sucho:


I jeszcze starsze:

chabrowo-czekoladowe kolczyki kółeczka robione na szydełku (malutkie)


Biały filcowy kwiatek robiony igiełką na sucho (ten jest spory):



Kwiatek - storczyk ufilcowany na mokro, ale połączony w całość przy pomocy igły do filcowania:



Tyle znalazłam, nie pamiętam czy było coś jeszcze. Jak tylko coś znajdę dorzucę na bloga.

poniedziałek, 17 stycznia 2011

Sznurki na szydełku

Tym razem zainspirowana przez Panią Ewę: koralikarnia - Ewa Walczak postanowiłam wypróbować metodę robienia sznurów z koralików, ale na szydełku. Muszę się przyznać, że szydełko trzymałam w ręce po raz drugi w życiu :P Wspomniałam o nim w drugim poście: Ach te początki! Niestety nie zamieściłam fotki. Ale zaraz zrobię i nadrobię niedopatrzenie. Jednak się pomyliłam to był trzeci raz, bo na szydełku zrobiłam wcześniej 2 sznurki. Żółty jest mój (powstał na kursie biżuterii), a niebieski zrobiłam na sprzedaż. Jeszcze nie doczekał się zainteresowania. Wybaczcie jakość zdjęć, ale robiłam przed chwilką na szybko, są raczej mało pomysłowe.






W tej technice oplatało się sznurek wokół dwóch pozostałych dodając niekiedy koraliki.

Tym razem najpierw nawleka się koraliki na włóczkę bądź nitkę (to już trudniej się robi, ale warto się pomęczyć), a dopiero potem formuje się za pomocą szydełka linkę z wybranej przez siebie ilości koralików. Ja zrobiłam z 6. Zasady techniki podejrzałam na YouTubie. A Pani Ewa zainspirowała mnie do jej szukania, robi bardzo ładne sznury i wkomponowuje je w naszyjnik, dodając inne elementy.

Pierwsza próba to drewniane koraliki, dość duże 4-5mm, nie mierzyłam. Nawlekłam je na znalezioną w szafie włóczkę, nawet w pasującym kolorze. Pierwsze kółko jakie się tworzy, by powstał zaczątek sznura, robiłam chyba z 10 razy! Co najmniej. Bardzo trudno było zacząć, wszystko uciekało i plątało się niemiłosiernie. Drugi rząd też pozostawiał wiele do życzenia. Ale w miarę robienia kolejnych rzędów sznur nabierał wyglądu. Bardzo ważne jest trzymanie luźnej nitki, tej z kłębka czy szpulki, w odpowiednim miejscu, jakby zawsze na górze robótki. Dlatego miałam kłopoty na początku, nie zwracałam na tę nitkę zbytniej uwagi. Ale się udało. Aha, zrobiłam dwukolorowy, bo przy jednym kolorze gubiłam się gdzie mam teraz "wbić" szydełko. Ale wszystko przede mną :)




Drugi to już odważniejsza próba. Nawlokłam dwa kolory koralików z połyskiem w rozmiarze 3mm na nitkę, której używam do haftu koralikowego. Tym razem początek zajął mi jeszcze więcej czasu, energii i przyznaje nerw także. Nie mogłam wykonać początkowego rzędu, a jak już się udało nie wiedziałam który koralik jest który, bo zamiast kółka miałam plątaninę nitek. Jak widać, jednak doszłam do tego co jest czym i z 1.5m nawleczonych koralików na nitkę powstało 25cm sznura (z 6 koralikami w jednym rzędzie). Jeszcze do końca nie wiem jak go wykorzystam, bo na bransoletkę jest za długi, ale kolorami pasuje do projektu z haftu koralikowego, którym zajmę się w niedługim czasie, więc może go tam wpasuję.




Niewątpliwą zaletą tej techniki jest jej szybkość. Jak już się opanuje, gdzie która nitka ma się znajdować, gdzie wbić szydełko i jaki koralik jest następny, to idzie migiem. Wada jest taka, że trzeba przewidzieć ilość koralików jakie będą nam potrzebne, bądź nawlec ich więcej  na wszelki wypadek, bo właśnie najpierw nawlekamy je, a potem szydełkujemy. Nie ma ich potem jak dodać, no chyba że się utnie nitkę (innego sposobu nie znam, ale może da się coś zrobić...). Dość żmudne jest ich nawlekanie, bo potrzeba ich sporo, co przecież zależy od wielkości koralików i ich ilości w rzędzie, czyli grubości sznura.

Gdyby ktoś miał problem ze znalezieniem DOBREGO wideo z tą techniką, to bardzo proszę, podam dwa. Na pierwszym lepiej widać koraliki (są ogromne!), a na drugim jak zacząć robótkę (oba po angielsku, ale wszystko widać). Powodzenia!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...