Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewienka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewienka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 września 2011

Przygotowania do kiermaszu

Przygotowania do kiermaszu powoli dobiegają końca. Trochę nowości, trochę tzw. przeróbek czyli ze "starego" coś nowego, trochę zmian. To nie są wszystkie zdjęcia, ale w tej chwili tyle musi wystarczyć. 

To będzie długi post, mam nadzieję, że wytrzymacie do końca.

Na początek nowe naszyjniki:





Tygrysie oko otoczone sieczką z agatu crazy i turkusa, powieszone na podwójnym sznureczku z drobnych koralików i sieczki. Wisior oczywiście zrobiony techniką haftu koralikowego.




Wisior zrobiony techniką haftu koralikowego z monety turkusu zielonego, otoczony brązowymi matowymi koralikami i pikotką w kolorze kamienia - turkusowo-niebieskimi drobnymi ziarenkami.

O kolejnym wisiorze już wspominałam. Nadal jest niedokończony, ale chociaż kawałek pokażę; obsydian śnieżny - haft koralikowy:




Jest jeszcze jeden - zielony. Uzupełnię zdjęcia w najbliższym czasie.

Następnie drewniane, malowane i wyklejane wisiory tworzone wspólnie z siostrą, większość to jej pomysły i wykonanie!!











Jeszcze kolczyki. Najpierw drewniane. Tak jak w przypadku wisiorów, większość pomysłów i wykonanie należy do mojej siostry Basi.

 Te "drzwi" są nasze i nie na sprzedaż :p



Żyrafki zarezerwowane dla Agnieszki :)





Winogronka są dwustronne i z każdej strony inne.

Na koniec tzw. przeróbki, czyli coś co było czymś innym teraz "w cudowny sposób" zamieniło się w kolczyki.















Ostatnie zdjęcie już od niechcenia zrobiłam, bo miałam dosyć. Z prawej niespodzianka - SUTASZ mój pierwszy, w prezencie dla siostry! Będzie lepsze zdjęcie, obiecuję! Obok drewniane naszyjniki, kończone dopiero wczoraj i bez nowych zdjęć, dlatego takie "wybrakowane" bez wieszania. I z lewej przeróbki też drewniane.

I tyle. Także na koniec już, zupełnie na koniec, zapraszam ponownie na kiermasz na Księżym Młynie w TĘ sobotę 3.09  w godzinach 10-17 na ulicę Księży Młyn na Kiermasz Kobiecy (nie tylko dla Pań!) :D

Do zobaczenia!!!!

sobota, 4 grudnia 2010

Złapała bakcyla

U mnie w domu nie tylko ja zajmuję się tworzeniem biżuterii. Swoją pasją zaraziłam również siostrę Basię. Szkoda tylko, że nie może poświęcić temu zbyt wiele czasu, bo ma bardzo dużo nauki. Wybrała bardzo wymagający kierunek studiów i rzadko ma trochę wolnego czasu.

Gdy jednak uda jej się wygospodarować jakąś wolną chwilkę, potrafi stworzyć coś na prawdę ładnego. Odrobina czasu, natchnienia i wychodzą cudeńka. Oto one:

































Wiem, że biżuterii było więcej, jednak tylko tyle udało mi się znaleźć zdjęć.

Nawet Mama spróbowała coś zrobić. Kolczyki robiła niemal od samego początku. Jednak niedawno spróbowała wykonać je za pomocą ściegu spiralnego peyote. Sprężynki, spiralki czy też nić DNA (jak niektórzy je nazywają) są ciekawe, inne, ładnie się obracają wprowadzając tchnienie życia. Efekt wart jest dłubaniny.





Także obie wspierają mnie i moją pasję. Nie tylko jeśli chodzi o tworzenie biżuterii, ale także na kiermaszach. Oczywiście Tata także pomaga, zawozi na kiermasze, wymyśla nowe udogodnienia na wystawienie biżuterii jak np. stojak z kilku listewek i śrub... Dziękuję za Wasze wsparcie!!!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...