Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkatułka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkatułka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Pudełko dla Mamy

Wybaczcie mi tak długą nieobecność. Nie będę się tłumaczyć, bo przecież nikt nie chce o tym czytać. I nie o tym jest ten blog. Liczy się rękodzieło.
Jedynie przeproszę, że nie zaglądałam na Wasze blogi nad czym ubolewam strasznie. I pewnie nie będę fizycznie w stanie przejrzeć wszystkiego z tego miesiąca, bo chyba aż tak długo mnie nie było.

Na początek nadrabiania nieobecności pokażę Wam pudełeczko jakie zrobiłam dla Mamy. Miało być na Dzień Mamy, ale nie wytrzymałam i dałam je wcześniej. Jak najbardziej się podobało.
Mama sama wybrała główny motyw - gejszę, reszę dobrałam sama i była to niespodzianka.

Przeznaczeniem pudełka jest przechowywanie talii kart, ale było na tyle ładne, wręcz słodkie, że nie mogłam się oprzeć. Przecież inne drobiazgi też można tam schować. Wymiary to chyba ok. 14x8x5,5 cm.

Na wierzchu jest wspomniana gejsza z serwetki, którą dostałam od Anabell. Boki pudełka zdobią listki na czerwonym tle. Dół także pomalowałam na czerwono, nawet miałam idealny odcień i nic nie musiałam mieszać farb (bo tak ładnie to by nie wyszło). W środku za to niespodzianka. Zamiast kontynuacji czerwonego motywu jest czarny. Kwiaty brzoskwini na czarnym, pasiastym tle z szarym napisem. Według mnie wszystko do siebie pasuje. Nawet ja byłam zachwycona, a rzadko jestem aż tak zadowolona ze swojej pracy. Najważniejsze jednak, że podoba się Mamie!







Jeszcze parę drobiazgów czeka na pokazanie. Mam nadzieję, że znajdę chwilkę, żeby je Wam pokazać. Do zobaczenia!!

piątek, 13 kwietnia 2012

Iryski i bonus

Dla Ani wykonałam szkatułkę na listy. Ozdobiłam ją ciemnofioletowym irysem, beżowymi wzorkami a'la koronka i fioletowym szlaczkiem. A dla niespodzianki w środku umieściłam, takiego samego iryska, ale wyciętego w owalu, otoczonego srebrnymi naklejanymi ozdobnikami.






Wolno idzie mi przedstawianie paczuszki dla Ani, więc dziś bonusik i będzie jeszcze jedna rzecz. Kolczyki świderki, zwane również DNA. Rdzeń jest czarny, reszta koralików w dwóch rodzajach granatu (dają ładny kontrast chyba ze względu na wykończenie powierzchni koralików, a na tym zależało Ani, właśnie na tym kontraście).


Bardzo Wam wszystkim dziękuję za komentarze, bardzo miło je czytać i łapię się na tym, że czytając je bezwiednie się uśmiecham :D Bardzo lubię pokazywać na blogu to co robię, bo wiem, że ktoś zajrzy i podzieli się swoją opinią, doradzi, a nawet skrytykuje (bardzo proszę, nie mam nic przeciwko :P). Potem czytam to wszystko, te słowa płynące z Waszych serc i wiem, że WARTO. Tak po prostu warto!!
Dziękuję.
C.D.N.

wtorek, 6 marca 2012

"Komplet" różany

Dzisiaj obiecane różane nowości. Kupiłam prześliczną serwetkę w róże, chyba najładniejszą jak do tej pory. Ozdobiłam nią kartkę urodzinową dla Cioci (czy zrobiłam zdjęcie??), szkatułkę i butelkę. Same eksperymenty :)

Ze szkatułki jestem bardzo dumna, bo pierwszy raz pokusiłam się o skomponowanie tła, a nie tylko jednobarwne pomalowanie. Róże dodały jeszcze więcej uroku i aż żal mi rozstawać się z tą szkatułką. Ale postanowiłam ją dla kogoś przeznaczyć - ale to tajemnica. Kurcze, coś dużo ostatnio tych tajemnic u mnie :p




Na każdej ściance umieściłam róże w innej kombinacji, tak żeby się nie powtarzały. Ozdobne wykończenie pomalowałam na ciemny brąz i dodatkowo pastą akrylową w kolorze masy perłowej, co złagodziło odcień brązu. Powiedzcie szczerze, czy to moje subiektywne odczucie, czy na prawdę fajnie wyszło? Warto zrobić jeszcze taki eksperyment?

I do "kompletu" powstała butelka. Pisze z cudzysłowem, bo to komplet wcale nie jest. Po prostu spodobał mi się efekt na szkatułce i go powtórzyłam na butelce. Łączy je wzór i kolory tła. Nie pomyślałam tylko o pomalowaniu szyjki(?) butelki i została zielona :( Ale jakoś poprawię, pomaluję albo wymyślę coś innego.


Dzisiaj tyle, żeby nie przytłoczyć znowu mojego bloga. A jednocześnie to niezły powód, żeby zaprosić Was tutaj po raz kolejny, bo może będzie zżerać Was ciekawość co ja tam znowu zmalowałam? Oj, jeszcze trochę mam w zanadrzu, także warto zaglądać :D

Do zobaczenia... wkrótce ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...