Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japonia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 lipca 2012

Mała brązowa brocha

Chciałam Wam pokazać co ostatnio robiłam. Nie obijałam się, tylko co jakiś czas powstawało coś nowego. Nie jest tego może aż tak dużo, ale często są to eksperymenty, co zajęło mi więcej czasu. Niestety zrobiłam kiepskie zdjęcia i muszę poprawić, dlatego dziś będzie tylko jedna brocha.

Filcowa brocha, zrobiona na sucho z wełny w brązowym i żółtym kolorze. Była częścią prezentu dla Cioci. Podobna stylistyka co poprzednio. Tym razem z listkami.
Zauważyłam, że tego typu brochy nie cieszą się zainteresowaniem na moim blogu, może uważacie, że to za prostu twór i nie warto się nad nim rozczulać, ale mi się podobają takie broszki, więc pewnie jeszcze kilka zrobię. Jakoś się przemęczycie :p


I jeszcze chciałam się pochwalić moim zakupem od Wisteria Gardens - od Kingi. Kinga jest pasjonatką japońskiego rękodzieła, samoukiem, tworzy delikatne jedwabne kwiatki -kanzashi. Zajrzyjcie na jej stronę, zrozumiecie od razu skąd te moje zachwyty.
Kupiłam dwie słodziutkie spineczki i broszkę. Są absolutnie cudowne, kunsztownie wykonane, drobiazgowo, piękne kolory, materiały, nie do wiary że można stworzyć takie słodkie maleństwa z taką dokładnością, każdy płatek czy listek jest idealny, o pięknym kształcie. Cuda po prostu. Nie wiem jak Kinga to robi, ale to na prawdę mistrzostwo!! Nie da się tego opisać. Z resztą zobaczcie:


Kinga - dziękuję raz jeszcze!!

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Pudełko dla Mamy

Wybaczcie mi tak długą nieobecność. Nie będę się tłumaczyć, bo przecież nikt nie chce o tym czytać. I nie o tym jest ten blog. Liczy się rękodzieło.
Jedynie przeproszę, że nie zaglądałam na Wasze blogi nad czym ubolewam strasznie. I pewnie nie będę fizycznie w stanie przejrzeć wszystkiego z tego miesiąca, bo chyba aż tak długo mnie nie było.

Na początek nadrabiania nieobecności pokażę Wam pudełeczko jakie zrobiłam dla Mamy. Miało być na Dzień Mamy, ale nie wytrzymałam i dałam je wcześniej. Jak najbardziej się podobało.
Mama sama wybrała główny motyw - gejszę, reszę dobrałam sama i była to niespodzianka.

Przeznaczeniem pudełka jest przechowywanie talii kart, ale było na tyle ładne, wręcz słodkie, że nie mogłam się oprzeć. Przecież inne drobiazgi też można tam schować. Wymiary to chyba ok. 14x8x5,5 cm.

Na wierzchu jest wspomniana gejsza z serwetki, którą dostałam od Anabell. Boki pudełka zdobią listki na czerwonym tle. Dół także pomalowałam na czerwono, nawet miałam idealny odcień i nic nie musiałam mieszać farb (bo tak ładnie to by nie wyszło). W środku za to niespodzianka. Zamiast kontynuacji czerwonego motywu jest czarny. Kwiaty brzoskwini na czarnym, pasiastym tle z szarym napisem. Według mnie wszystko do siebie pasuje. Nawet ja byłam zachwycona, a rzadko jestem aż tak zadowolona ze swojej pracy. Najważniejsze jednak, że podoba się Mamie!







Jeszcze parę drobiazgów czeka na pokazanie. Mam nadzieję, że znajdę chwilkę, żeby je Wam pokazać. Do zobaczenia!!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...